Jak się mieszka...
Data dodania: 2014-08-08
to gorzej jest się zebrać do wpisu i nie tylko...
Postaram się w weekend znaleźć kabelek łączący aparat z komputerem i wtedy wstawię focie
Nie wierzyłam w kilka spraw, ale okazało się, że to najprawdziwsza prawda:
1. Prowizoryczne rozwiązania zostają na dłużej, braki przestają przeszkadzać, a to, że jest się na miejscu wcale nie oznacza, że jest zrobione więcej
2. Przeczytałam, że ponoć dużo osób czuje się u siebie od razu jak we właściwym miejscu i to prawda! Nigdy, nigdzie nie było mi tak dobrze, jak TUTAJ, teraz doskonale rozumiem sens powiedzenia, WSZĘDZIE DOBRZE, ALE NAJLEPIEJ W DOMU
Chce mi się tu być, chce mi się tu wracać, to jest to NASZE miejsce... Nawet braki, niedoróbki i prowizorki nie są istotne... Dążmy do celu, bo na prawdę warto!


1. Prowizoryczne rozwiązania zostają na dłużej, braki przestają przeszkadzać, a to, że jest się na miejscu wcale nie oznacza, że jest zrobione więcej

2. Przeczytałam, że ponoć dużo osób czuje się u siebie od razu jak we właściwym miejscu i to prawda! Nigdy, nigdzie nie było mi tak dobrze, jak TUTAJ, teraz doskonale rozumiem sens powiedzenia, WSZĘDZIE DOBRZE, ALE NAJLEPIEJ W DOMU

Komentarze